Z biegiem czasu dużo rzeczy się jednak zmienia... Wczoraj siedząc sobie spokojnie na werandzie, po całym dniu pokonywania Świata boso dosyć szybkim krokiem, coś we mnie pękło znów i pobiegłam malować. Przyznać muszę, że dawno nie czułam takiej mocnej potrzeby.. Chyba nabrałam odwagi życiowej, co potwierdza ten obraz, mocno odróżniający się od moich dotychczasowych nie tylko kolorystyką... oto "jestem..." z moją odmienioną a może w końcu odnalezioną tożsamością. Niecałe trzy miesiące bez farb, dwa miesiące w nowym miejscu..
Kąty Bystrzyckie 18-19. czerwca
werbalnie nie lubię mówić o emocjach, ale przychodzi taki moment, że opowiadam historie.Przemawiają moje ręce i materia którą im oddaję.To moje lekarstwo na całe zło świata i na bitwy toczone wewnątrz. Tworzenie jest dla mnie aktem, w którym jestem ze sobą szczera,a "po wszystkim" staje się wolnym człowiekiem.Piękno czy brzydota? Po kilku latach wiem, że to dla mnie żadne meritum, wyznacznikiem są dla mnie emocje odbiorcy,jeżeli je wzbudzam,czuję się spełniona
środa, 19 czerwca 2013
piątek, 7 czerwca 2013
wtorek, 28 maja 2013
sobota, 18 maja 2013
wyjście z podziemia
milczałam ostro, wiem, ale nie milczałam bezczynnie, na co za chwilę znajdziecie dowód. W głowie mam i mamy mnóstwo pomysłów, część z nich już realizujemy, mówiąc my mam na myśli Pracownię Ceramiki Kąty. Niedługo dowody naszych artystycznych zbrodni, a tymczasem......minuta niemalże 8... o pracowni w TVP Wrocław
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
kilka słów
Słuchając Nicka Cave'a & The Bad Seeds, siedzę i rysuję kolejną długowłosą, taki subtelny erotyk na formacie 50 x 70 cm... W skrócie można też powiedzieć, że się leczę. Dużo się ostatnio dzieje w mojej głowie i w życiu, pewne rzeczy są dobre, cała reszta to jedna wielka niepewność, która mocno mnie pożera... wciąż czekam i staram się trzymać w jednym kawałku w tym całym bałaganie jaki powstał..
niedziela, 24 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



