piątek, 5 lipca 2013

"Pancernik"


Rzeźba o tym, że chyba każdy z nas chowa się pod jakąś skorupą, zakłada maskę by poczuć się bezpiecznym. Pytanie tylko na ile robimy to świadomie, a na ile nie. Codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że świat, wrzuca nas w wiry oszukiwania, nie tylko innych, ale także samych siebie. Gnamy nie wiadomo dokąd, nie wiadomo po co, zatracamy siebie, swoją naturę i nie patrzymy wgłąb ,większość naszych czynów jest wynikiem ślepego papugowania towarzystwa, mody, wzorców czerpanych z mediów. 
Ja już mentalnie prawie wylazłam z tego pancerza i o tym również, kiedy przyjdzie czas,opowiem.

środa, 19 czerwca 2013

"jestem..."

Z biegiem czasu dużo rzeczy się jednak zmienia... Wczoraj siedząc sobie spokojnie na werandzie, po całym dniu pokonywania Świata boso dosyć szybkim krokiem, coś we mnie pękło znów i pobiegłam malować. Przyznać muszę, że dawno nie czułam takiej mocnej potrzeby.. Chyba nabrałam odwagi życiowej, co potwierdza ten obraz, mocno odróżniający się od moich dotychczasowych nie tylko kolorystyką... oto "jestem..." z moją odmienioną a może w końcu odnalezioną tożsamością. Niecałe trzy miesiące bez farb, dwa miesiące w nowym miejscu..
Kąty Bystrzyckie 18-19. czerwca

wtorek, 28 maja 2013

sobota, 18 maja 2013

wyjście z podziemia

milczałam ostro, wiem, ale nie milczałam bezczynnie, na co za chwilę znajdziecie dowód. W głowie mam i mamy mnóstwo pomysłów, część z nich już realizujemy, mówiąc my mam na myśli Pracownię Ceramiki Kąty. Niedługo dowody naszych artystycznych zbrodni, a tymczasem......minuta niemalże 8... o pracowni w TVP Wrocław

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

kilka słów

Słuchając Nicka Cave'a & The Bad Seeds, siedzę i rysuję kolejną długowłosą, taki subtelny erotyk na formacie 50 x 70 cm... W skrócie można też powiedzieć, że się leczę. Dużo się ostatnio dzieje w mojej głowie i w życiu, pewne rzeczy są dobre, cała reszta to jedna wielka niepewność, która mocno mnie pożera... wciąż czekam i staram się trzymać w jednym kawałku w tym całym bałaganie jaki powstał..

niedziela, 24 marca 2013

wtorek, 26 lutego 2013

"wrota do nadziei" 2012


Kolejna praca egzaminacyjna, ale w przeciwieństwie do poprzedniej ta została wykonana w czerwonej glinie w kostce o wymiarach 20x 20 x 6 cm.

"bezsilność"

Powyższa praca jest wykonana na papierze o formacie 30x30 cm cienkopisem, gdzieniegdzie nakleiłam kawałki wycięte z gazety. Zrobiłam ją w czerwcu 2012 roku we Wrocławiu w trakcie egzaminów wstępnych na ASP. Tematem pierwszej części egzaminu były emocje, mieliśmy wybrać dwie skrajne i je przedstawić graficznie, dowolną techniką, ale z jednym zastrzeżeniem, jedna w kolorze druga czarno-biała.
 Jedyne co mi przyszło sensownego do głowy to zestawienie euforii z bezsilnością. Bezsilność jest chyba najgorszym uczuciem jakie jest w stanie mnie ogarnąć. Broniąc się z tych tematów sprzedałam komisji trochę swojej filozofii, bo prace na dobrą sprawę obroniły się same. Żałuję,że ją tam zostawiłam...

środa, 13 lutego 2013

"przyszłość"


"odrodzenie"

farby olejne, formacik 50 na 70 cm. Obraz powstał na prędkości, pod wpływem olbrzymiej dawki szczęścia. Zdjęcie póki co jest jakie jest, ale jak tylko zrobię coś lepszego to wymienię.
5 stycznia 2013