werbalnie nie lubię mówić o emocjach, ale przychodzi taki moment, że opowiadam historie.Przemawiają moje ręce i materia którą im oddaję.To moje lekarstwo na całe zło świata i na bitwy toczone wewnątrz. Tworzenie jest dla mnie aktem, w którym jestem ze sobą szczera,a "po wszystkim" staje się wolnym człowiekiem.Piękno czy brzydota? Po kilku latach wiem, że to dla mnie żadne meritum, wyznacznikiem są dla mnie emocje odbiorcy,jeżeli je wzbudzam,czuję się spełniona
poniedziałek, 1 czerwca 2015
wtorek, 27 stycznia 2015
Ptaki
Zanim powrócę do farb olejnych, postanowiłam się zaprzyjaźnić z kredkami, aby wyrobić sobie oko i ręce, które długi czas były na urlopie... Tak więc przedstawiam Wam fragment cyklu, który powoli realizuję, Najpierw realistyczna część, później sami zobaczycie.
piątek, 14 marca 2014
Filiżanka.
Więcej prac i informacji znajdziecie na https://www.facebook.com/CeramikaUzytkowa
More works and information you will find here https://www.facebook.com/CeramikaUzytkowa
środa, 12 marca 2014
Kafelki
Więcej prac i informacji znajdziecie tutaj https://www.facebook.com/CeramikaUzytkowa
More works and information you will find here https://www.facebook.com/CeramikaUzytkowa
sobota, 8 marca 2014
Portret Ojca, mozaika 2014
Trochę czasu minęło od mojego ostatniego posta, ale jak widać nie próżnuję :-) Przy okazji pragnę poinformować Wszystkich, ze takich i innych rzeczy będzie więcej, z powodu mojego obecnego bezrobocia, a co za tym idzie, znów sama sobie jestem szefem, tak więc mam czas na pokazanie moich umiejętności i z niczym już nie muszę się spieszyć :-)
piątek, 20 września 2013
środa, 11 września 2013
niedziela, 7 lipca 2013
piątek, 5 lipca 2013
"Pancernik"
Rzeźba o tym, że chyba każdy z nas chowa się pod jakąś skorupą, zakłada maskę by poczuć się bezpiecznym. Pytanie tylko na ile robimy to świadomie, a na ile nie. Codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że świat, wrzuca nas w wiry oszukiwania, nie tylko innych, ale także samych siebie. Gnamy nie wiadomo dokąd, nie wiadomo po co, zatracamy siebie, swoją naturę i nie patrzymy wgłąb ,większość naszych czynów jest wynikiem ślepego papugowania towarzystwa, mody, wzorców czerpanych z mediów.
Ja już mentalnie prawie wylazłam z tego pancerza i o tym również, kiedy przyjdzie czas,opowiem.
środa, 19 czerwca 2013
"jestem..."
Z biegiem czasu dużo rzeczy się jednak zmienia... Wczoraj siedząc sobie spokojnie na werandzie, po całym dniu pokonywania Świata boso dosyć szybkim krokiem, coś we mnie pękło znów i pobiegłam malować. Przyznać muszę, że dawno nie czułam takiej mocnej potrzeby.. Chyba nabrałam odwagi życiowej, co potwierdza ten obraz, mocno odróżniający się od moich dotychczasowych nie tylko kolorystyką... oto "jestem..." z moją odmienioną a może w końcu odnalezioną tożsamością. Niecałe trzy miesiące bez farb, dwa miesiące w nowym miejscu..
Kąty Bystrzyckie 18-19. czerwca
Kąty Bystrzyckie 18-19. czerwca
piątek, 7 czerwca 2013
wtorek, 28 maja 2013
sobota, 18 maja 2013
wyjście z podziemia
milczałam ostro, wiem, ale nie milczałam bezczynnie, na co za chwilę znajdziecie dowód. W głowie mam i mamy mnóstwo pomysłów, część z nich już realizujemy, mówiąc my mam na myśli Pracownię Ceramiki Kąty. Niedługo dowody naszych artystycznych zbrodni, a tymczasem......minuta niemalże 8... o pracowni w TVP Wrocław
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
kilka słów
Słuchając Nicka Cave'a & The Bad Seeds, siedzę i rysuję kolejną długowłosą, taki subtelny erotyk na formacie 50 x 70 cm... W skrócie można też powiedzieć, że się leczę. Dużo się ostatnio dzieje w mojej głowie i w życiu, pewne rzeczy są dobre, cała reszta to jedna wielka niepewność, która mocno mnie pożera... wciąż czekam i staram się trzymać w jednym kawałku w tym całym bałaganie jaki powstał..
niedziela, 24 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

































